Pijąc szlachetne wina rzadko zadajemy sobie pytanie jak powstają. Już sam fakt, że wino to sfermentowany sok z winogron nie nastraja nadto estetycznie. A co jeśli te winogrona były na dodatek spleśniałe? Wtedy paradoksalnie mamy do czynienia z winami wręcz wybitnymi. Ściślej rzecz biorąc winogrona służące do ich powstania nie są spleśniałe, a tylko pokryte szlachetną pleśnią – Botrytis cinerea, stąd ich ogólna nazwa wina zbotrytyzowane.