Po Bezdrożach i Dobrym roku mamy kolejny film z tematyką winiarską w tle. Młode wino (w oryginale Bobule) to ciepła, sympatyczna i bezpretensjonalna komedia romantyczna, słowiańska odpowiedź na Pod słońcem Toskanii.
Nie zdradzając nadto fabuły możemy powiedzieć, że opowiada o przemianie cwaniaczka w dobrego, uczciwego chłopaka poprzez pracę w winnicy dziadka. Praca w winnicy przedstawiona jest nad wyraz sielankowo, wszyscy którzy choć trochę pracowali przy winie wiedzą, że rzadko bywa to prawdą. Czesi przepięknie przedstawili winnice Moraw i ich okolice. Długie najazdy kamer na pagórkowate tereny porośnięte winoroślą niezwykle urzekają.
Ciekawe jak wiele osób wybierze się w tamte strony na enoturystyczne wojaże po obejrzeniu filmu. O samych tajemnicach produkcji wina tak wiele się nie dowiemy, nie jest to pozycja instruktażowa, w Młodym winie chodzi raczej o budowanie wokół wina ciepłej atmosfery. Niemniej kilka ciekawostek zapadnie w pamięć. Jak choćby sentencja po czym rozpoznać zdrową kobietę, otóż takowa zawsze z rana pije kieliszek wina:-)
Półtorej godziny filmu daje nam odsapnąć nieco od codziennego pośpiechu i oczywiście świetnie się pośmiać. Serdecznie polecamy Młode wino.
powrót